Suczka odnaleziona dzięki współpracy policji i mieszkańców Muranowa
Wczesnym rankiem na ulicy Lewartowskiego w Warszawie rozegrała się nietypowa akcja z udziałem funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji. Zauważyli oni samotną suczkę, która miała założone szelki i smycz, lecz nie towarzyszył jej żaden właściciel. Policjanci szybko przeszukali okolicę, próbując odnaleźć opiekuna zwierzęcia, w tym celu rozmawiali z przechodniami i osobami spacerującymi z psami. Pomimo prób odczytania czipa, identyfikacja psa nie przyniosła rezultatów.
Wykorzystanie mediów społecznościowych w akcji poszukiwawczej
Jedna z policjantek postanowiła skorzystać z potęgi internetu, publikując zdjęcie i informację o psie na platformach społecznościowych. Ta decyzja okazała się kluczowa, ponieważ szybko pojawiły się reakcje. Wkrótce zgłosiła się kobieta, która rozpoznała suczkę jako zwierzę należące do jej znajomego. Jak się później dowiedziano, pies zaginął podczas nocnego spaceru i był intensywnie poszukiwany przez właściciela.
Powrót do właściciela
Po ustaleniu tożsamości właściciela, doszło do kontaktu telefonicznego z policjantami. Mężczyzna natychmiast przyjechał na miejsce i zabrał swojego czworonożnego przyjaciela. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie dzięki profesjonalnej postawie policjantów i zaangażowaniu społeczności. To wydarzenie podkreśla, jak ważna jest współpraca pomiędzy służbami a obywatelami, również w kontekście opieki nad zwierzętami.
Źródło: facebook.com/komendastolecznapolicji
