Agresywny syn zatrzymany po interwencji policji w Milanówku
Wczoraj po południu mieszkańców Milanówka zaniepokoiły niecodzienne odgłosy dobiegające z jednego z mieszkań. Około godziny 16 policjanci z Grodziska Mazowieckiego zostali wezwani na interwencję. Powodem była kobieta, która z obawy przed agresywnym zachowaniem swojego syna nie mogła wejść do domu. Jak relacjonowała, to nie pierwszy raz, kiedy sytuacja ta miała miejsce, co niepokoiło ją od dwóch lat.
Reakcja policji i zatrzymanie podejrzanego
Funkcjonariusze dotarli na miejsce, gdzie usłyszeli krzyki i wulgarne słowa kierowane zarówno do matki, jak i do nich samych. Po wejściu do mieszkania natychmiast obezwładnili agresywnego mężczyznę. Po jego zatrzymaniu, badanie alkomatem wykazało obecność prawie 2 promili alkoholu w organizmie.
Przełom w śledztwie
Podczas dalszego dochodzenia, wyszło na jaw, że dzień przed interwencją doszło do kolejnego incydentu w miejscu zamieszkania jego byłej partnerki. Mężczyzna zdewastował drzwi wejściowe, zniszczył telefon i groził pobiciem przebywającemu tam dziecku. Te nowe informacje dodatkowo obciążyły jego sytuację prawną.
Wnioski prokuratury i decyzja sądu
Po wytrzeźwieniu, podejrzany usłyszał zarzuty dotyczące trzech przestępstw. Na wniosek policji i prokuratora, sąd orzekł o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie, a grożące mu zarzuty mogą skutkować karą pozbawienia wolności do pięciu lat.
Źródło: KPP w Grodzisku Mazowieckim
