Leo Express zmienia zasady gry: Nowe połączenie Kraków-Warszawa z luksusowymi niespodziankami!

Za niespełna rok podróżni między Warszawą a Krakowem będą mieli nową opcję. W marcu 2026 roku na tej trasie pojawią się pociągi Leo Express – czeskiego przewoźnika, który już teraz budzi duże zainteresowanie konkurencyjnymi cenami i standardem obsługi.
Czego mogą spodziewać się pasażerowie?
Najbardziej przyciągające są ceny – najtańsze bilety w klasie ekonomicznej będą kosztować od 8 złotych. To znacznie mniej niż obecne stawki PKP Intercity na tej samej trasie. Dla porównania, najdroższe miejsca w klasie premium wyceniono na 110 złotych, co nadal pozostaje w konkurencyjnym zakresie.
Leo Express przygotował cztery poziomy obsługi: ekonomiczną, ekonomiczną plus, biznes oraz premium. Każdy pasażer, niezależnie od wybranej klasy, będzie miał dostęp do internetu 5G i gniazdka elektrycznego przy swoim miejscu. Dodatkowo na pokładzie działać będzie wagon restauracyjny z płatnym menu.
Nowoczesny tabor i europejski standard
Przewoźnik wykorzystuje składy Stadler Flirt – nowoczesne pociągi z niską podłogą i pełną klimatyzacją. Te same jednostki już sprawdziły się na innych europejskich trasach Leo Express, zdobywając pozytywne opinie pasażerów za komfort i niezawodność.
Klasa premium zasługuje na szczególną uwagę – oferuje regulowane fotele i specjalne zestawy do odpoczynku podczas dłuższych podróży. To rozwiązanie przypomina standard znany z lotnictwa biznesowego, ale w przystępniejszej cenie.
Więcej niż tylko Warszawa-Kraków
Istotną przewagą Leo Express będzie bezpośrednie połączenie z Pragą. Pociągi jadące do stolicy Czech zatrzymają się w Krakowie, co oznacza nowe możliwości podróży międzynarodowych bez konieczności przesiadek.
Przewoźnik planuje uruchomić kilka kursów dziennie. Dokładny rozkład jazdy jest już dostępny online, a bilety można kupować przez stronę internetową firmy. System rezerwacji działa podobnie jak u innych europejskich przewoźników – prosto i intuicyjnie.
Co to oznacza dla rynku kolejowego?
Pojawienie się Leo Express to efekt liberalizacji rynku kolejowego w ramach czwartego pakietu kolejowego UE. Peter Köhler, dyrektor generalny firmy, wprost mówi o Polsce jako kluczowym rynku dla dalszego rozwoju przewoźnika.
Dla podróżnych oznacza to przede wszystkim większy wybór i prawdopodobnie niższe ceny – konkurencja zawsze zmusza istniejących przewoźników do poprawy oferty. PKP Intercity już teraz musi przygotować się na walkę o pasażerów.
Dodatkowe korzyści dla stałych klientów
Leo Express wprowadzi również program lojalnościowy Smile Club, który oferuje zwroty części kosztów podróży dla regularnych pasażerów. To dodatkowa zachęta dla osób często podróżujących służbowo między największymi polskimi miastami.
Przewoźnik może pochwalić się dobrą opinią w kwestii punktualności i bezpieczeństwa na innych europejskich trasach. Regularna konserwacja taboru i profesjonalna obsługa to standardy, które firma zamierza utrzymać również w Polsce.
Choć do uruchomienia połączeń pozostał jeszcze rok, już teraz widać, że polscy pasażerowie zyskają realną alternatywę dla dotychczasowych opcji podróży. Pozostaje czekać na pierwsze opinie z rzeczywistych przejazdów i reakcję konkurencji na nowego gracza.