Nocny koszmar w Pradze Południe: mężczyzna w rękach policji po fali agresji
Mieszkańcy Pragi Południe mogą czuć się zaniepokojeni po ostatnich wydarzeniach, do których doszło w nocy przed jednym z osiedlowych sklepów. W wyniku agresywnego incydentu, 37-letni mężczyzna trafił w ręce policji, a sprawą zajmuje się już prokuratura.
Agresja po odmowie sprzedaży alkoholu
Według ustaleń funkcjonariuszy, eskalacja przemocy zaczęła się po tym, jak pracownica sklepu odmówiła sprzedaży alkoholu po godzinie 22:00. Mężczyzna, wyraźnie wzburzony, postanowił dać upust emocjom i wskoczył na zaparkowany samochód, powodując poważne zniszczenia pokrywy silnika. Na tym jednak nie zakończyły się jego działania.
Groźby wobec znajomych i zniszczenie mienia
Jeszcze zanim doszło do incydentu przy sklepie, ten sam mężczyzna groził dwóm osobom, twierdząc, że odbierze im życie. Chwilę później, wykorzystując młotek, uszkodził drzwi wejściowe do ich mieszkania. Policjanci, którzy szybko pojawili się na miejscu, zatrzymali sprawcę i zabezpieczyli narzędzie przestępstwa.
Straty materialne i działania śledczych
Śledczy przeanalizowali zgromadzone dowody – przesłuchano zarówno pokrzywdzonych, jak i świadków. Straty związane z uszkodzeniem drzwi oszacowano na 2500 zł, natomiast naprawa samochodu będzie kosztowała około 1000 zł. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na szybkie sformułowanie zarzutów.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
Na podstawie zebranych informacji podejrzanemu przedstawiono cztery zarzuty – dwa dotyczące uszkodzenia mienia oraz dwa związane z groźbami karalnymi. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe, wobec mężczyzny zastosowano policyjny dozór oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do osób, którym groził. Czynności śledcze cały czas nadzoruje prokuratura, która zapewnia ochronę pokrzywdzonym i monitoruje dalszy bieg sprawy.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
