Policyjna akcja na Pradze Północ: rozbicie siatki narkotykowej!
Mieszkańcy Pragi Północ mogą czuć się bezpieczniej po zdecydowanych działaniach warszawskich policjantów. W wyniku interwencji przeprowadzonej w jednym z bloków przy ulicy 11 Listopada, funkcjonariusze rozbili grupę powiązaną z handlem narkotykami oraz przejęli znaczną ilość nielegalnych substancji.
Odkrycie narkotyków i działania techników
Podczas zabezpieczania terenu w rejonie klatki schodowej funkcjonariusze natrafili na podejrzane opakowania — wśród nich znalazły się plastikowe pojemniki, foliowe woreczki, a także materiałowy woreczek, w którym ukryto biały i beżowy proszek oraz susz roślinny. Po siłowym otwarciu pustego mieszkania na najwyższym piętrze policjanci skorzystali z pomocy psa tropiącego, by dokładnie sprawdzić wszystkie potencjalne kryjówki. Ostatecznie zabezpieczono także wagę cyfrową, gotówkę oraz telefony.
Przebieg zatrzymań i dalsze czynności
W działaniach wzięli udział kryminalni z kilku komisariatów, a na miejscu zatrzymano dwóch mężczyzn: 48-letniego podejrzanego w klatce schodowej oraz 32-latka, którego policja określa jako głównego dilera. Obaj zostali przewiezieni do komendy przy ul. Jagiellońskiej, gdzie rozpoczęto dalsze przesłuchania i analizę zabezpieczonych dowodów. Telefony komórkowe oraz notatki podejrzanych zostały zatrzymane jako kluczowe materiały śledcze.
Skala przejętych substancji i konsekwencje prawne
Zabezpieczone podczas przeszukań środki to mefedron, heroina, kokaina, amfetamina oraz marihuana. Policja przejęła również gotówkę w wysokości 23 tysięcy złotych, która może mieć związek z działalnością przestępczą. Sąd wobec młodszego z zatrzymanych zastosował tymczasowy areszt, natomiast starszy mężczyzna będzie poddany dozoru policyjnemu. Obu grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności za udział w obrocie substancjami odurzającymi.
Stołeczne służby podkreślają, że akcja była efektem długotrwałej analizy zagrożeń i współpracy między wydziałami operacyjnymi. To kolejny etap walki z przestępczością narkotykową w tej części Warszawy, który – jak zapewniają mundurowi – nie będzie ostatni.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
