Spektakl „NIE!” przypomina: za buntem nastolatka może kryć się wołanie o pomoc
Uczniowie białołęckich podstawówek i liceów uczestniczyli w spektaklu „NIE!”, poświęconym trudnym doświadczeniom dorastania. Przedstawienie poruszyło temat samotności, hejtu i przemocy rówieśniczej, a także emocji, z którymi młody człowiek nie zawsze potrafi sobie poradzić.
Co może kryć się za wycofaniem lub buntem?
Ważnym wątkiem była potrzeba dostrzeżenia i poważnego potraktowania nastolatka. Cisza, dystans wobec otoczenia czy zachowanie odbierane jako bunt nie dają pełnego obrazu jego sytuacji. Pozorna obojętność nie musi oznaczać braku problemów — może towarzyszyć trudnościom i potrzebie pomocy.
Spektakl zwracał uwagę na granice powierzchownych ocen. Nawet codzienny kontakt z koleżanką lub kolegą z klasy nie oznacza, że wiadomo, co ta osoba przeżywa.
Temat do rozmowy także po przedstawieniu
Dla szkolnej społeczności przekaz „NIE!” wykracza poza teatralną salę. Uważne słuchanie, empatia i gotowość do rozmowy mają znaczenie również w zwykłych, codziennych relacjach. Wspólne obejrzenie przedstawienia może stać się punktem wyjścia do pytań o samopoczucie, relacje z rówieśnikami i sprawy, o których dotąd trudno było opowiedzieć.
Źródło: facebook.com/DzielnicaBialoleka
