Wyjaśnienia Policji w sprawie kontrowersji wokół psa „Tasmana”
Wyjaśnienia Komendy Stołecznej Policji po publikacjach dotyczących psa „Tasman”
Ostatnie doniesienia medialne i zdjęcia dotyczące stanu zdrowia policyjnego psa „Tasman” wzbudziły niepokój wśród mieszkańców i internautów. Zarzuty o niewłaściwą opiekę i rzekome zaniedbania ze strony służb wywołały szeroką dyskusję. W odpowiedzi, Komenda Stołeczna Policji wystosowała szczegółowe wyjaśnienia, stanowczo zaprzeczając, jakoby dopuściła się zaniedbań prowadzących do pogorszenia zdrowia zwierzęcia. Według przedłożonych dokumentów, nie ma podstaw, by uznać opiekę nad psem za niewłaściwą lub niezgodną z procedurami.
Jak wyglądała służba i szkolenie „Tasmana”?
„Tasman” dołączył do stołecznych służb 1 października 2024 roku w ramach programu policyjnych psów. Zwierzę to przeszło standardowy proces zakupu i szkolenia, w którym kluczową rolę odgrywała przewodniczka znająca wymagania zarówno szkoleniowe, jak i bytowe dla psa w służbie. Policyjne procedury przewidywały pobyt psa w wyznaczonym kojcu na terenie ośrodka szkoleniowego – była to przestrzeń przystosowana do potrzeb zwierzęcia, pod stałym nadzorem opiekunów.
Problemy zdrowotne i behawioralne – co się wydarzyło?
W trakcie szkolenia „Tasman” wykazywał niepokojące zachowania: nadmierną pobudliwość oraz tendencje do samouszkodzeń. Każdy incydent skutkował natychmiastową reakcją kadry – przewodniczka zgłaszała obrażenia do weterynarza, który wdrażał stosowne leczenie. Dokumentacja weterynaryjna potwierdza, że wszelkie urazy były wynikiem zaburzeń psychicznych i problemów adaptacyjnych, a nie zaniedbania czy nieprawidłowego karmienia.
Dlaczego „Tasman” został wycofany ze służby?
Po serii konsultacji ze specjalistami – zarówno medycznymi, jak i behawioralnymi – zadecydowano o odsunięciu psa od dalszych zadań. Diagnoza weterynaryjna wskazywała na tzw. chorobę kojcową oraz trwałą niezdolność do pełnienia funkcji służbowych. W marcu 2025 roku zwierzę wróciło do swojego hodowcy na mocy prawa rękojmi, stosowanego w przypadku ujawnienia poważnych wad zdrowotnych.
Zdjęcie w sieci – jak je interpretować?
W mediach społecznościowych pojawiła się fotografia „Tasmana”, która wzbudziła wiele emocji i domysłów. Komenda podkreśla, że pojedyncze zdjęcie – bez znajomości okoliczności, czasu wykonania oraz danych medycznych – nie powinno być podstawą do oskarżania służb o zaniedbania. Policja zachęca do opierania się na pełnej dokumentacji oraz opinii lekarzy, nie zaś na jednostkowych relacjach.
Jak naprawdę wygląda opieka nad policyjnymi psami?
Wszystkie psy w Komendzie Stołecznej Policji – także „Tasman” – są objęte regularnymi badaniami i nadzorem weterynaryjnym. Warunki ich utrzymania są zgodne z aktualnymi standardami, a modernizacja kojców rozpoczęła się jeszcze przed zakupem „Tasmana” i potrwa do drugiej połowy bieżącego roku. Policja zapewnia, że dostosowywanie warunków życia zwierząt do ich specyficznych potrzeb jest dla niej priorytetem.
Co ustalił Inspektorat Weterynarii?
Ostatnia kontrola przeprowadzona przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii we wrześniu 2025 roku nie wykazała żadnych nieprawidłowości w opiece nad psami służbowymi. Komenda Stołeczna Policji zadeklarowała pełną gotowość do udostępnienia dokumentów medycznych upoważnionym instytucjom, by rozwiać ewentualne wątpliwości mieszkańców oraz opinii publicznej.
Podsumowanie dla mieszkańców
Aktualna sytuacja „Tasmana” i reakcja służb pokazują, jak istotne jest zwracanie uwagi na fakty i oficjalne dokumenty. Każdy sygnał dotyczący dobrostanu zwierząt służbowych jest traktowany poważnie, a wszelkie nieprawidłowości – jeśli zostaną potwierdzone – będą rozstrzygane zgodnie z przepisami. Mieszkańcy mogą być pewni, że kontrola nad warunkami utrzymania policyjnych zwierząt prowadzona jest systematycznie, a dobrostan podopiecznych traktowany jest jako jeden z priorytetów stołecznych służb.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
