Zielone oazy w Warszawie: Jak nowe drzewa obniżą temperaturę w betonowej dżungli?

Mieszkańcy centrum Warszawy mogą odczuć ulgę już w najbliższych latach. Trwająca przebudowa okolic ulic Złotej i Zgoda ma konkretny cel – obniżenie temperatury w najbardziej nagrzanych punktach stolicy. Różnice między betonowym centrum a zielonymi dzielnicami sięgają nawet 23 gorących nocy w roku – wynika z najnowszych badań zleconych przez Zarząd Dróg Miejskich.
Gdzie w Warszawie jest najgorętszej?
Naukowcy z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN zmierzyli temperatury w różnych częściach miasta. Wyniki jednoznacznie wskazują problematyczne rejony. W betonowym kwartale przy ulicach Złotej i Zgoda odnotowano ponad 40 gorących nocy w sezonie. Dla porównania – mieszkańcy osiedla przy ul. Podchorążych doświadczyli tylko 20 takich nocy, a spacerujący po Łazienkach Królewskich zaledwie 17.
Co oznaczają te liczby w praktyce? Gorąca noc to taka, gdy temperatura nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza. W takich warunkach organizm nie regeneruje się odpowiednio, co może prowadzić do problemów z układem krążenia i ogólnego osłabienia.
Dlaczego centrum się tak nagrzewa?
Odpowiedź tkwi w zjawisku miejskiej wyspy ciepła. Betonowe powierzchnie i asfalt pochłaniają słoneczne promieniowanie przez cały dzień, a nocą powoli je oddają. W gęstej zabudowie brakuje naturalnej cyrkulacji powietrza, która mogłaby przynieść ochłodzenie. Dodatkowo, metalowe i szklane powierzchnie budynków odbijają ciepło, tworząc efekt piekarnika.
Zupełnie inaczej działa zieleń miejska. Pojedyncze drzewo może ochłodzić powietrze nawet o kilka stopni dzięki procesowi transpiracji – parowaniu wody przez liście. Park czy skwer to naturalny klimatyzator, który pracuje bez prądu przez całą dobę.
Co zmieni się w centrum?
Projekt „Nowe Centrum Warszawy” to nie tylko estetyka, ale konkretne działania przeciw przegrzewaniu miasta. Do 2025 roku w okolicach ulic Złotej i Zgoda pojawi się 167 nowych drzew i tysiące krzewów na powierzchni blisko 3000 metrów kwadratowych. Łącznie w ramach całego projektu planuje się posadzenie ponad 600 drzew.
Równie ważne są zbiorniki retencyjne, które będą gromadzić deszczówkę. Woda to drugi po zieleni najskuteczniejszy sposób na ochłodzenie miejskiego powietrza. Podczas upałów będzie ona parować i naturalnie klimatyzować okolice.
Kiedy poczujemy różnicę?
Pierwsze efekty mieszkańcy centrum mogą odczuć już za 2-3 lata, gdy młode drzewa zaczną rozwijać korony. Pełny efekt ochładzający pojawi się jednak dopiero po 5-10 latach, gdy zieleń w pełni się rozwinie.
Naukowcy nie poprzestają na obietnicach. Badania temperatury będą kontynuowane przez kolejne lata, aby precyzyjnie zmierzyć skuteczność wprowadzonych zmian. To pierwszy w Warszawie projekt miejski z tak dokładnym monitoringiem klimatycznym.
Dla mieszkańców centrum oznacza to konkretną poprawę komfortu życia. Mniej bezsennych, dusznych nocy latem i przyjemniejsze warunki do spacerów czy spotkań na świeżym powietrzu.