Zimowe szaleństwo na lodzie: Uważaj, może być niebezpieczne!
Zima w mieście to czas, gdy wielu z nas szuka atrakcji na świeżym powietrzu. Jednak sezon lodowych zabaw to także okres, w którym bezpieczeństwo musi stać na pierwszym miejscu. W ostatnich dniach lokalne służby podkreślają, że zamarznięte akweny wymagają szczególnej rozwagi. Nawet jeśli lód wygląda solidnie, jego grubość i wytrzymałość bywa całkowicie nieprzewidywalna – zwłaszcza w naszym regionie, gdzie warunki pogodowe szybko się zmieniają.
Co sprawia, że lód jest niebezpieczny?
Naturalne zbiorniki – jeziora, stawy, a zwłaszcza rzeki – zawsze cechują się nierówną strukturą lodu. Nawet na niewielkich dystansach grubość tafli może się mocno różnić, co utrudnia ocenę bezpieczeństwa. Największe ryzyko występuje w pobliżu mostów, pomostów, ujść rzek, kanałów oraz przy ujęciach wody – tam pod lodem często płynie woda, która nie pozwala mu odpowiednio zamarznąć.
Na powierzchni często pojawia się śnieg, który z jednej strony maskuje potencjalne pęknięcia i szczeliny, a z drugiej dodatkowo osłabia lodową pokrywę, wprowadzając złudne poczucie bezpieczeństwa. Nawet krótka odwilż – kilka cieplejszych dni – może bardzo pogorszyć stan lodu, nawet jeśli w nocy temperatura ponownie spada.
Gdzie warto się bawić zimą?
Najpewniejszym miejscem do aktywności na lodzie są sztuczne lodowiska, regularnie sprawdzane przez personel techniczny. Tam o stabilność i grubość tafli dbają specjaliści, a każda niepokojąca sytuacja natychmiast trafia pod kontrolę. W przypadku naturalnych zbiorników, nawet jeśli przez kilka dni utrzymuje się mróz, pokrywa lodowa nigdy nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa.
Przed planowaną zabawą na lodzie warto sprawdzić prognozy pogody – dodatnie temperatury w dzień, nawet przy mroźnych nocach, to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Bezpieczna grubość lodu powinna wynosić co najmniej 10 cm, a w przypadku rzek i kanałów należy zrezygnować z wchodzenia na lód całkowicie.
Jak zwiększyć swoje bezpieczeństwo?
- Zawsze poruszaj się w towarzystwie – nigdy samemu, szczególnie na lodzie poza lodowiskami.
- Zachowaj dystans od innych osób, by nie obciążać jednego punktu lodu.
- Miej przy sobie prosty sprzęt ratunkowy: gwizdek, kolce lodowe lub długi kij.
- Nasłuchuj odgłosów: trzaski i pęknięcia oznaczają, że lód może zaraz pęknąć – to sygnał do natychmiastowego powrotu na brzeg.
Co zrobić, gdy lód się załamie?
W przypadku wpadnięcia do wody najważniejsze jest zachowanie spokoju. Pomoc można wezwać telefonem komórkowym (numer alarmowy: 112) lub wołając głośno. Staraj się nie panikować, rozłóż ciężar ciała na jak największej powierzchni, połóż się na płasko i próbuj powoli wyślizgnąć się na lód w kierunku, z którego przyszedłeś (ten fragment prawdopodobnie był najtrwalszy). Poruszanie się w pozycji leżącej zmniejsza ryzyko kolejnego załamania tafli.
Jak skutecznie pomóc poszkodowanemu?
W sytuacji, gdy widzisz osobę, pod którą załamał się lód, nie ryzykuj własnego zdrowia. Natychmiast zadzwoń po służby ratownicze. Zbliżaj się do poszkodowanego czołgając się, by nie obciążać punktowo lodu. Najlepiej podać gałąź, kij lub związaną odzież – pozwoli to pomóc z brzegu, bez wchodzenia na cienką taflę.
Po wyciągnięciu z wody należy jak najszybciej zdjąć mokre ubranie, przykryć poszkodowanego czymś ciepłym i przenieść go do ogrzanego pomieszczenia, jeśli to możliwe. Do przyjazdu ratowników stale obserwuj stan osoby i w razie potrzeby rozpocznij resuscytację.
O czym warto pamiętać?
Lód na miejskich akwenach zawsze niesie ryzyko. Nawet jeśli wokół widzimy innych spacerujących lub bawiących się, nie ma gwarancji bezpieczeństwa. Nigdy nie zostawiaj dzieci bez opieki w pobliżu zamarzniętych zbiorników. Każda decyzja o wejściu na lód powinna być bardzo dobrze przemyślana – stawka to ludzkie życie. Lepiej zrezygnować z ryzykownego spaceru niż narazić siebie lub bliskich na tragedię.
Źródło: Aktualności KPP w Grodzisku Mazowieckim
