Z promilami i dożywotnim zakazem kierował samochodem
W minioną sobotę, 14 lutego, w Jadowie lokalna policja zatrzymała kierowcę, którego zachowanie na drodze wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Około godziny 16:30 patrol interweniował wobec 45-letniego mieszkańca gminy, prowadzącego samochód marki Audi. Przeprowadzone badanie wykazało, że mężczyzna miał niemal 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Powrót sprawcy na drogę mimo sądowego zakazu
W toku czynności służbowych wyszło na jaw, że zatrzymany nie po raz pierwszy złamał prawo. Sprawdzenie w systemach policyjnych wykazało, iż mężczyzna wcześniej był już skazany za jazdę pod wpływem alkoholu i posiadał zasądzony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pomimo tego, ponownie zdecydował się wsiąść za kierownicę.
Grożące konsekwencje prawne
Po przewiezieniu do komendy, sprawcę umieszczono w policyjnej celi. Teraz odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz łamanie sądowego zakazu. W przypadku powrotu do przestępstwa, kodeks przewiduje surowsze traktowanie – w recydywie kara może sięgnąć nawet 7,5 roku więzienia. Ostateczną decyzję o wymiarze kary podejmie sąd.
Co grozi za jazdę po alkoholu?
Polskie przepisy stanowczo zabraniają prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, grzywna lub ograniczenie wolności. Osoby, które po raz kolejny dopuszczą się tego czynu, mogą spodziewać się jeszcze wyższej kary. Dodatkowo, nawet jazda po użyciu alkoholu skutkuje wysoką grzywną (minimum 2500 zł) lub aresztem, a także obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów.
Bezpieczeństwo na drogach – wspólna odpowiedzialność
Opisywany przypadek to sygnał, jak ważna jest czujność służb oraz odpowiedzialność kierowców. Przestrzeganie przepisów i społeczna reakcja na niebezpieczne zachowania mogą zapobiec tragediom. Mieszkańcy powiatu powinni pamiętać, że obecność nietrzeźwych kierowców na drogach stanowi zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.
Źródło: KPP w Wołominie
