Nocna agresja w Mińsku Mazowieckim: Policja w akcji!

Nocna agresja w Mińsku Mazowieckim: Policja w akcji!

Nocą na jednej z ulic w centrum Mińska Mazowieckiego doszło do serii zachowań, które zdaniem lokalnych służb poważnie zagrażały bezpieczeństwu publicznemu. Wśród uczestników incydentu byli zarówno nieletni, jak i dorośli mieszkańcy miasta.

Grupa zakłóca porządek i stawia opór

Przejazd jedną z głównych ulic został zablokowany przez grupę czterech osób. Młodzi ludzie celowo ustawili na jezdni kosze na śmieci, rzucali przedmiotami i rozbijali szklane butelki. Dodatkowo pojawiły się sygnały o uszkodzeniu pobliskiego paczkomatu. Nietypowe i niebezpieczne zachowanie uczestników zgłosili zaniepokojeni mieszkańcy, którzy zauważyli, że grupa kładzie się na drodze, uniemożliwiając ruch pojazdów.

Policja interweniuje – agresja i zatrzymania

Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze musieli zmierzyć się z agresją ze strony czwórki zatrzymanych: 17-letniej dziewczyny oraz mężczyzn w wieku 18, 25 i 29 lat. Uczestnicy nie podporządkowali się poleceniom i próbowali utrudnić działania mundurowych. Sytuacja wymagała użycia środków przymusu bezpośredniego, co pozwoliło na skuteczne obezwładnienie osób stwarzających zagrożenie.

Stan nietrzeźwości potwierdzony badaniami

Po przeprowadzonej kontroli okazało się, że wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że najmłodsza z zatrzymanych miała prawie 2 promile alkoholu. U pozostałych poziom alkoholu wynosił od ponad promila do ponad dwóch promili.

Sprawa trafi do sądu

Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty związane z czynną napaścią na funkcjonariuszy. 29-letni mężczyzna został decyzją sądu tymczasowo aresztowany. Wobec 17-latki prokurator nałożył policyjny dozór. Pozostali uczestnicy także odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem.

To zdarzenie przypomina, jak niewiele potrzeba, by zabawa przerodziła się w poważne konsekwencje prawne. Mundurowi podkreślają, że każda podobna sytuacja spotka się ze zdecydowaną reakcją służb dla zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa mieszkańców.

Źródło: facebook.com/komendastolecznapolicji