Kierowca z zakazami aresztowany po potrąceniu dziecka
Na początku sierpnia 2026 roku Duczki stały się świadkiem dramatycznego incydentu na ulicy Szosa Jadowska, kiedy to kierowca Volkswagena potrącił dziewczynkę przechodzącą przez pasy i zbiegł z miejsca wypadku. Choć obrażenia dziecka nie były poważne, sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i uruchomiła intensywne działania policji w celu odnalezienia sprawcy.
Intensywne śledztwo policji
Policja szybko podjęła konkretne kroki w celu wyjaśnienia wypadku. Dzięki wnikliwej analizie materiałów dowodowych oraz operacyjnemu działaniu, udało się zidentyfikować pojazd biorący udział w zdarzeniu. Śledczy ustalili, że za kierownicą siedział 25-letni mężczyzna, który już wcześniej był karany i miał cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Po wypadku mężczyzna ukrywał się, co znacznie komplikowało jego sytuację prawną.
Zatrzymanie poszukiwanego mężczyzny
Po intensywnych poszukiwaniach, 15 września 2026 roku, policja zlokalizowała poszukiwanego na terenie jednej z posesji w gminie Korytnica, w powiecie węgrowskim. Próba zatrzymania zakończyła się sukcesem, mimo że mężczyzna próbował uciec pieszo. Funkcjonariusze szybko zatrzymali podejrzanego, co zakończyło jego próbę unikania odpowiedzialności.
Konsekwencje prawne i prokuratorskie działania
Zatrzymany został przewieziony do Prokuratury Rejonowej w Wołominie, gdzie postawiono mu zarzuty związane z łamaniem zakazów sądowych prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego, grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie, który sąd zaakceptował, stosując najsurowszy środek zapobiegawczy.
Kolejne kroki w sprawie
Potrącenie dziewczynki będzie przedmiotem osobnego postępowania, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia i ustalić ostateczną kwalifikację prawną czynów podejrzanego. Sąd zdecyduje o winie i karze, co jest przedmiotem toczącego się postępowania sądowego.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
